Cold Farewell is a mining and penal village in the far north, considered a place of exile for dishonoured princes and ordinary bandits as well. It also known as The Gutter, thanks to lack of hygiene.
- -
Last month's illustration for Polish fantasy zine Qfant, issue #14: [link]
Jesteś drugą osobą, której to się z 1812/3 rokiem kojarzy. Bermycę dałem gościowi, bo lubię bermycę, ale jednocześnie chciałem zrobić trochę takiego moskiewskiego strelca, stąd berdysz...
no ba, ja, samozwańcza reinkarnacja Gembarzewskiego miałbym nie lubić bermyc? ;D I w sumie byłes szybszy z wykonaniem, planowałem w jednym alternatywnym projekcie odpowiednika rusków właśnie z berdyszami na karabinach i bermycami buuu
Łe tam, nikt ci nie broni rysować po swojemu Ja sobie kompiluję swój świat fantasy (z grubsza), też mam odpowiedników rusków z berdyszami, bermycami (choć obciętymi o połowę), w mundurach a la właśnie strelcy moskiewscy, a mentalnie wszystko w czasach Iwana Groźnego
I like the way the lonelines and cold is radiating from that picture. Not that things are to be liked, it's only about the picture itself . I really wouldn't be forced to live there...